Dotacje na likwidację azbestu
|
Ponad dwa miliony złotych na likwidację azbestu ma do rozdania podlaskim gminom Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku. Wnioski o dotację można składać do końca marca.
|
Polska musi pozbyć się azbestu do 2032 roku. Jednak mimo dostępności środków entuzjazmu wśród gmin nie widać. Uwolnione włókna azbestowe to śmiertelne niebezpieczeństwo dla człowieka. Ich karcerogenne działanie zostało udowodnione naukowo już wiele lat temu.
Usuwanie azbestu to kosztowna inwestycja dlatego też do końca marca przyjmowane będą wnioski od gmin o dofinansowanie. Środki można pozyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Program, który oferujemy zakłada dofinansowanie w stu procentach transportu i zdeponowania azbestu. Bez tych pieniędzy z Funduszu koszty byłyby po stronie właścicieli budynków albo samorządów, dlatego warto z nich skorzystać – powiedział dr Adam Sieńko z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Szacuje się, że na Podlasiu jest jeszcze około trzystu czterdziestu tysięcy ton azbestu. Zadaniem samorządów jest przeprowadzenie inwentaryzacji oraz zgłoszenie zapotrzebowania na fundusze. - Zbieramy zamówienia, zapotrzebowanie, żeby zrobić jeden projekt i żeby jak najwięcej pieniędzy trafiło do naszych mieszkańców – mówi Zdzisław Jabłoński, zastępca burmistrza Łap. Gmina Łapy walczy z azbestem od dwóch lat. Ale tylko tu trzeba jeszcze usunąć blisko dziewięć ton azbestu. Jak powiedziała Krystyna Rząca z Urzędu Gminy w Łapach - Mieszkańcy chętnie by wymienili, ale wielu nie ma uregulowanej sytuacji prawnej.
wrotapodlasia.pl
Usuwanie azbestu to kosztowna inwestycja dlatego też do końca marca przyjmowane będą wnioski od gmin o dofinansowanie. Środki można pozyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. – Program, który oferujemy zakłada dofinansowanie w stu procentach transportu i zdeponowania azbestu. Bez tych pieniędzy z Funduszu koszty byłyby po stronie właścicieli budynków albo samorządów, dlatego warto z nich skorzystać – powiedział dr Adam Sieńko z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Szacuje się, że na Podlasiu jest jeszcze około trzystu czterdziestu tysięcy ton azbestu. Zadaniem samorządów jest przeprowadzenie inwentaryzacji oraz zgłoszenie zapotrzebowania na fundusze. - Zbieramy zamówienia, zapotrzebowanie, żeby zrobić jeden projekt i żeby jak najwięcej pieniędzy trafiło do naszych mieszkańców – mówi Zdzisław Jabłoński, zastępca burmistrza Łap. Gmina Łapy walczy z azbestem od dwóch lat. Ale tylko tu trzeba jeszcze usunąć blisko dziewięć ton azbestu. Jak powiedziała Krystyna Rząca z Urzędu Gminy w Łapach - Mieszkańcy chętnie by wymienili, ale wielu nie ma uregulowanej sytuacji prawnej.
wrotapodlasia.pl
2011-01-18

