Wdrażanie standardów europejskich dziedzinie ochrony środowiska w Polsce
Jak się ocenia, wdrożenie w Polsce wymagań prawa ekologicznego Unii Europejskiej będzie jednym z najtrudniejszych wyzwań procesu integracji z UE. Pomimo ogromnych postępów jakie w Polsce osiągnięto w latach dziewięćdziesiątych, nadal istnieją znaczne różnice pomiędzy standardami ochrony środowiska oraz jego stanem w Polsce, a wymaganiami jakie Unia Europejska stawia swoim członkom. Różnice wynikają z nieco innej filozofii podejścia do problemów ochrony środowiska.
Jednym z podstawowych celów prawa ekologicznego UE jest realizacja zasad jednolitego rynku - tj. doprowadzenie do tego, aby wszystkie podmioty funkcjonujące w krajach stosowały te same standardy ekologiczne; podczas gdy podstawowym celem polskich przepisów ochrony środowiska jest stworzenie ram pozwalających na ochronę i zachowanie zasobów przyrodniczych.
Koszt naszego dostosowania się do wymagań prawa Unii w zakresie ochrony środowiska szacowany jest na ok. od 90 do 150 mld zł. Oznacza to, że licząc przy obecnym tempie inwestycji potrzebujemy od 10 do 15 lat, by zapewnić warunki techniczne dla wypełnienia norm unijnych. Potencjał gospodarczy pozwala zaliczyć Polskę do grupy państw wysoko rozwiniętych, w których zagrożenia dla środowiska powodowane są głównie przez przemysł, w tym zwłaszcza energetykę, gospodarkę komunalną i transport. Walory przyrodnicze Polski uważane są za bardzo wysokie, zwłaszcza na tle Europy Zachodniej. Liczne, a jednocześnie cenne pod względem przyrodniczym i krajobrazowym ekosystemy charakteryzuje wysoki poziom różnorodności biologicznej. Miejsce i względnie dobre warunki bytowania znajdują ciągle jeszcze w Polsce rzadkie gatunki roślin i zwierząt, gdzie indziej nieobecne i często zagrożone w skali kontynentu. Powierzchnia obszarów chronionych o zróżnicowanym statusie, obejmujących ponad Â1 powierzchni kraju, stawia Polskę pod tym względem na jednym z pierwszych miejsc w Europie. W Polsce dotychczas utworzono 23 Parki Narodowe, o łącznej powierzchni 31 tysięcy hektarów, 120 Parków Krajobrazowych i 1346 Rezerwatów Przyrody. Parki Narodowe: Babiogórski, Białowieski, Słowiński, Tatrzański i Wschodnio- Karpacki zostały uznane jako światowe rezerwaty biosfery. System obszarów chronionych, rozwijany zwłaszcza od połowy lat 80., służy zachowaniu szczególnie cennych, a niekiedy wręcz unikatowych walorów przyrodniczych Polski.
W efekcie działań legislacyjnych, zostały w Polsce wprowadzone regulacje prawne obowiązujące w krajach członkowskich Unii Europejskiej. Uchwalone ustawy zmieniają dotychczasową filozofię ochrony środowiska, wprowadzają nowe instrumenty prawne oraz obowiązki. Chociaż stan środowiska w Polsce można uznać za zadowalający to jednak w porównaniu z prawem Unii Europejskiej mamy jeszcze dużo do zrobienia. Przystosowanie się do wielu dyrektyw unijnych wymaga wielu lat pracy i olbrzymich nakładów finansowych. Mimo trudności natury finansowej, Państwo Polskie i jego władze zawsze dostrzegały potrzeby w zakresie ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Powstały liczne akty prawne regulujące ważne zagadnienia, mające wpływ na środowisko lub związane z jego odnową, a wiele z nich ostatnio znowelizowano dostosowując je do potrzeb krajowych i wymogów Unii Europejskiej. Należy stwierdzić, że istnieje wiele oznak poprawy jakości środowiska w licznych jego komponentach. Zwraca się obecnie większą uwagę na możliwości w zakresie zmniejszenia presji na środowisko i wykorzystania najnowszych osiągnięć naukowych i technicznych.
W latach gospodarki planowej polska polityka w tym zakresie skupiała się generalnie na ochronie zasobów naturalnych (Parki Narodowe czy rezerwaty przyrody). Nie przestrzegano, tak jak w UE, ostrych norm dotyczących emisji szkodliwych substancji. Najważniejsze było wykonanie planów produkcyjnych, nie zwracano zaś uwagi na koszty, w tym koszty ponoszone przez środowisko naturalne. Doprowadziło to do dewastacji licznych połaci kraju, np. Sudetów. Integracja Polski z UE wymagać będzie wielu, często kosztownych, działań dostosowawczych, zarówno legislacyjnych jak i inwestycyjnych.
W latach 90., dzięki przestawieniu się polskiej gospodarki na zasady wolnorynkowe, nastąpiła znacząca poprawa w zakresie ochrony środowiska. Zmniejszono między innymi emisję zanieczyszczeń do wód i atmosfery oraz zwiększono nakłady inwestycyjne (w roku 1997 sięgnęły one kwoty 2,3 mld USD). Istotną rolę odegrała działalność Funduszu Ochrony Środowiska, wspierającego finansowo działania proekologiczne, jak też preferencyjne kredyty bankowe.
Polska przewiduje pełne dostosowanie i wdrożenie norm prawa wspólnotowego w trzech etapach, sięgających czasowo poza rok 2010.
W latach 2000-2002 Polska planowała:
- wdrożenie większości norm europejskich do prawa polskiego,
- modernizację krajowego systemu monitoringu ochrony środowiska,
- przygotowanie programów poprawy jakości wody i gospodarki odpadami,
- prace inwestycyjne w dziedzinach, w których Polska nie wystąpi o okresy przejściowe.
W latach 2002-2010, a więc częściowo już po przystąpieniu do Unii:
- uregulowanie gospodarki ściekowej zgodnie z normami europejskimi w miastach powyżej 100 000 tysięcy mieszkańców,
- spełnienie norm europejskich w zakresie jakości wody i powietrza,
- budowa odpowiednich instalacji w zakładach przemysłowych odprowadzających niebezpieczne substancje do wód,
- utworzenie krajowego i regionalnych systemów gospodarki odpadami,
- zakończenie niezbędnych inwestycji proekologicznych w przemyśle petrochemicznym.
Po roku 2010:
- uregulowanie gospodarki ściekami w mniejszych miejscowościach,
- rozwiązanie problemu zanieczyszczenia wód stojących ściekami, w tym pochodzenia rolniczego (nawozy sztuczne i środki ochrony roślin,
- objęcie 95% mieszkańców kraju programami utylizacji odpadów.
Zamierzenia te będą finansowane zarówno ze środków budżetu państwa, środków własnych samorządów regionalnych i lokalnych, jak i poprzez pomoc Unii Europejskiej.
Wdrożenie przepisów prawa wspólnotowego oraz wynikające stąd inwestycje proekologiczne przyniosą duże korzyści polskiej gospodarce zwiększając jej konkurencyjność na globalnym rynku. Poprawi się też znacząco stan środowiska naturalnego oraz poziom życia mieszkańców. Większość z tych działań Polska musiałaby podjąć nawet, gdyby nie przystąpiła do UE. Wynika to z podpisanych przez nią wielostronnych umów międzynarodowych. Tylko że w tym przypadku całość kosztów zmuszeni bylibyśmy ponieść sami, bez wsparcia finansowego Unii Europejskiej. Sytuacja ekologiczna Polski, spowodowana wieloletnią gospodarką planową przyniosła paradoksalnie również pewne plusy, np. niskie zużycie nawozów sztucznych i środków ochrony roślin powoduje, że zdrowe, ekologiczne polskie produkty żywnościowe mogą być konkurencyjne na wspólnym rynku europejskim.

