Wielkość ta jednak, w przeliczeniu na jednego mieszkańca wszystkich dziewięciu krajów leżących nad Bałtykiem (oprócz Polski również Niemiec, Danii, Szwecji, Finlandii, Rosji, Estonii, Łotwy i Litwy) spada i w efekcie okazuje się najmniejsza dla Polaka.
Biorąc pod uwagę zaś wielkość powierzchni zlewni, w przeliczeniu na kilometr kwadratowy, Polska jest na trzecim miejscu wśród krajów najbardziej zanieczyszczających morze związkami fosforu i na piątym miejscu, jeśli chodzi o związki azotu - podał Jagusiewicz. Te niekorzystne statystyki zmieniają się, jeśli przeliczy się ilość zanieczyszczeń na jednego mieszkańca zlewni Bałtyku. W takim porównaniu jesteśmy na przedostatnim miejscu, jeśli chodzi o związki fosforu i ostatnim w przypadku związków azotu.
Informacje wynikają z danych zabranych przez HELCOM - Komisję Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, która jest organem wykonawczym przyjętej w 1974 r. i odnowionej w 1992 r. konwencji helsińskiej o ochronie środowiska morskiego obszaru Morza Bałtyckiego.
HELCOM, w 2007 roku przyjął zobowiązania Bałtyckiego Planu Działania, które mają na celu poprawę stanu jakości wód Bałtyku do 2021 roku. Plan uwzględnia m.in.: zobowiązanie do redukcji ilości związków azotu i fosforu odpowiedzialnych za zjawisko eutrofizacji, którego skutkiem jest zmniejszenie ilości tlenu w wodzie oraz zakwit glonów i sinic. Oprócz tego założeniami Planu są: działania mające na celu likwidację substancji niebezpiecznych, powiększenie różnorodności biologicznej Bałtyku oraz eliminacja dotychczasowych zagrożeń związanych z transportem morskim człowieka.
W latach 2000-2006 Polsce udało się obniżyć o połowę ładunek azotu i o 30 proc. fosforu. Zdaniem Jagusiewicza dotychczasowe działania realizowane w ramach Krajowego Planu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, które sprowadzają się do wybudowania w każdej większej miejscowości oczyszczalni ścieków lub kanalizacji, pozwalającej na przesył ścieków do najbliższej oczyszczalni, nie wystarczą do zrealizowania zobowiązań Bałtyckiego Planu Działań.
W wypełnieniu planu mogłoby pomóc, np.: jeszcze intensywniejsze szkolenia rolników z zasad nawożenia gruntów, promowanie Dobrych Praktyk Rolniczych, wsparcie budowy nowoczesnych przydomowych systemów oczyszczania ścieków. Edukacja spowoduje wzrost świadomości ekologicznej rolników, dzięki czemu rozsądniej będą stosować nawozów sztucznych, które użyte w nadmiarze, trafiają do rzek i morza powodują przeżyźnienie wód.
W ramach działań powinny być też opracowane plany zarządzania Bałtyckim Obszarami Chronionymi i plany zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich; chodzi też o rozbudowę infrastruktury portowej m.in. o urządzenia do odbioru ścieków ze statków.
Bałtycki Plan Działań zaplanowany jest do 2021 r. W 2013 r. jego cele mają być zweryfikowane. Po tej weryfikacji powstaną krajowe programy wdrażania planu.
Podczas powodzi, ogromne ilości wody zmyły z powierzchni ziemi masę szkodliwych substancji, pomimo tego jak zapewnia Główny Inspektorat Ochrony Środowiska po powodzi nie odnotowano przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczeń w wodach. Ilość wody rozcieńczyła ilość napotkanych i zebranych zanieczyszczeń, w wyniku czego ich stężenia nie przekroczyło dopuszczalnych norm.
Niedawno została przyjęta przez Unię Europejską strategia dla regionu Morza Bałtyckiego. Polska wraz z Finlandią zaangażowała się we wspólny projekt dotyczący eutrofizacji morza i jest liderem projektu dotyczącego broni chemicznej zatopionej na dnie Bałtyku.
Biorąc pod uwagę zaś wielkość powierzchni zlewni, w przeliczeniu na kilometr kwadratowy, Polska jest na trzecim miejscu wśród krajów najbardziej zanieczyszczających morze związkami fosforu i na piątym miejscu, jeśli chodzi o związki azotu - podał Jagusiewicz. Te niekorzystne statystyki zmieniają się, jeśli przeliczy się ilość zanieczyszczeń na jednego mieszkańca zlewni Bałtyku. W takim porównaniu jesteśmy na przedostatnim miejscu, jeśli chodzi o związki fosforu i ostatnim w przypadku związków azotu.
Informacje wynikają z danych zabranych przez HELCOM - Komisję Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, która jest organem wykonawczym przyjętej w 1974 r. i odnowionej w 1992 r. konwencji helsińskiej o ochronie środowiska morskiego obszaru Morza Bałtyckiego.
HELCOM, w 2007 roku przyjął zobowiązania Bałtyckiego Planu Działania, które mają na celu poprawę stanu jakości wód Bałtyku do 2021 roku. Plan uwzględnia m.in.: zobowiązanie do redukcji ilości związków azotu i fosforu odpowiedzialnych za zjawisko eutrofizacji, którego skutkiem jest zmniejszenie ilości tlenu w wodzie oraz zakwit glonów i sinic. Oprócz tego założeniami Planu są: działania mające na celu likwidację substancji niebezpiecznych, powiększenie różnorodności biologicznej Bałtyku oraz eliminacja dotychczasowych zagrożeń związanych z transportem morskim człowieka.
W latach 2000-2006 Polsce udało się obniżyć o połowę ładunek azotu i o 30 proc. fosforu. Zdaniem Jagusiewicza dotychczasowe działania realizowane w ramach Krajowego Planu Oczyszczania Ścieków Komunalnych, które sprowadzają się do wybudowania w każdej większej miejscowości oczyszczalni ścieków lub kanalizacji, pozwalającej na przesył ścieków do najbliższej oczyszczalni, nie wystarczą do zrealizowania zobowiązań Bałtyckiego Planu Działań.
W wypełnieniu planu mogłoby pomóc, np.: jeszcze intensywniejsze szkolenia rolników z zasad nawożenia gruntów, promowanie Dobrych Praktyk Rolniczych, wsparcie budowy nowoczesnych przydomowych systemów oczyszczania ścieków. Edukacja spowoduje wzrost świadomości ekologicznej rolników, dzięki czemu rozsądniej będą stosować nawozów sztucznych, które użyte w nadmiarze, trafiają do rzek i morza powodują przeżyźnienie wód.
W ramach działań powinny być też opracowane plany zarządzania Bałtyckim Obszarami Chronionymi i plany zagospodarowania przestrzennego obszarów morskich; chodzi też o rozbudowę infrastruktury portowej m.in. o urządzenia do odbioru ścieków ze statków.
Bałtycki Plan Działań zaplanowany jest do 2021 r. W 2013 r. jego cele mają być zweryfikowane. Po tej weryfikacji powstaną krajowe programy wdrażania planu.
Podczas powodzi, ogromne ilości wody zmyły z powierzchni ziemi masę szkodliwych substancji, pomimo tego jak zapewnia Główny Inspektorat Ochrony Środowiska po powodzi nie odnotowano przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczeń w wodach. Ilość wody rozcieńczyła ilość napotkanych i zebranych zanieczyszczeń, w wyniku czego ich stężenia nie przekroczyło dopuszczalnych norm.
Niedawno została przyjęta przez Unię Europejską strategia dla regionu Morza Bałtyckiego. Polska wraz z Finlandią zaangażowała się we wspólny projekt dotyczący eutrofizacji morza i jest liderem projektu dotyczącego broni chemicznej zatopionej na dnie Bałtyku.
www.naukawpolsce.pap.pl

