Zużycie biomasy w Polsce
Istniejące zasoby biomasy energetycznej w Polsce szacowane są na około 30 milionów ton rocznie. Północna i zachodnia Polska dysponuje dużym potencjałem biomasy stałej ze względu na nadwyżki słomy w gospodarstwach rolnych. Północne, lecz także północno–wschodnie i północno-zachodnie rejony kraju posiadają największe możliwości wykorzystania biogazu z odpadów zwierzęcych.
Według analiz Europejskiego Centrum Energii Odnawialnej, potencjał techniczny drewna i jego odpadów z lasów i sadów możliwy do wykorzystania w energetyce wynosi 8,81 mln ton. Natomiast nadwyżki słomy do energetycznego wykorzystania sięgają 7,84 mln ton rocznie. Polska jest krajem, w którym potencjalne zasoby biomasy do zagospodarowania wynoszą ponad 10-11 mln ton słomy odpadowej, 4 mln ton odpadów drzewnych, tj. chrust, trociny, kora, zrębki; około 6 mln ton osadów ściekowych przemysłu celulozowo-papierniczego, spożywczego oraz miejskich odpadów komunalnych. Daje to w rezultacie około 30 mln ton biomasy rocznie, co jest równoważne 15–20 mln ton węgla. Ogólnie z 1 ha użytków rolnych zbiera się rocznie 10-20 ton biomasy, czyli równowartość 5-10 ton węgla. Rolnictwo i leśnictwo zbierają w Polsce biomasę równoważną pod względem kalorycznym 150 mln ton węgla. Szczególnie cenne energetycznie są słomy rzepakowa, bobikowa i słonecznikowa, zupełnie nieprzydatne w rolnictwie. Wykorzystanie słomy w 16% daje potencjał 80 PJ energii.
Od 1990 r. rosną nadwyżki słomy, występują one przede wszystkim w gospodarstwach rolnych północnej i zachodniej Polski, głównie na terenach byłych PGR. Znaczna część nadwyżek wypalana jest na polach, co powoduje poważne zagrożenia dla środowiska i zdrowia mieszkańców.
Polska posiada znaczne zasoby drewna, które mogą być wykorzystywane do celów energetycznych. Lasy stanowią 28,8% powierzchni kraju, z tego lasy państwowe zajmują 7,4 mln ha. Zakłada się dalszy wzrost lesistości do 33% w 2025 r. Znaczne potencjalne ilości odpadów drzewnych powstają także w przemyśle drzewnym. Wykorzystanie drewna na cele opałowe ma w Polsce długą tradycję. Liczbę instalacji opalanych drewnem szacuje się na ponad 100.000 sztuk, z czego znaczny odsetek stanowią kotły służące do ogrzewania gospodarstw domowych. Poza bezpośrednim spalaniem w kotłach energetycznych, dodatkowo znaczenia nabiera termiczna konwersja poprzez gazyfikację lub pirolizę (procesy termicznego zgazowywania paliw w warunkach niedoboru tlenu) z wytworzeniem palnych gazów. Gazy te spalane są następnie w silnikach spalinowych lub turbinach gazowych do produkcji energii elektrycznej i ciepła w skojarzeniu. Obecne technologie gazyfikacji pozwalają na uzyskanie sprawności konwersji na poziomie 25-40%, przy czym uzależniona jest ona od rozmiaru instalacji. Na świecie technologie gazyfikacji drewna z produkcją energii elektrycznej nie są jeszcze w pełni skomercjalizowane, są jednak postrzegane jako bardzo obiecująca opcja energetycznego wykorzystania drewna.
Ponad 90% energii odnawialnej w Polsce jest wytwarzane z biomasy. W głównej mierze wykorzystywane jest drewno i jego odpady. Ostatnio za sprawą prywatnych inwestorów powstaje coraz więcej zakładów zajmujących się produkcją brykietu i pelletu – czyli specjalnie przetworzonej biomasy, gotowej do spalania w piecach. Coraz większego znaczenia nabiera również sektor upraw energetycznych. Specjalne gatunki roślin dostarczają znacznej ilości biomasy, która może być spożytkowana na cele energetyczne. Potencjał biomasy w Polsce jest olbrzymi. Według różnych badaczy wynosi on od 20 do 40 mln ton rocznie i wykorzystywany jest zaledwie w kilkunastu procentach. Wykorzystanie potencjału energetycznego odpadów rolniczych i odchodów zwierzęcych pozwoliłoby na zwiększenie udziału energii odnawialnej w całkowitej produkcji energii oraz uchroniłoby środowisko przed zagrożeniami.

