Czy Polsce zależy na klimacie? - Stanowisko WWF
|
Szczyt klimatyczny Narodów Zjednoczonych w Durbanie stanowi wyjątkową okazję dla przywódców z całego świata do podjęcia kolejnych zobowiązań, które pomogą skutecznie przeciwdziałać globalnemu ociepleniu, w tym dla Polski, która przewodniczy Unii Europejskiej i reprezentuje głos Wspólnoty. WWF oczekuje poważnej debaty i podjęcia konkretnych decyzji związanych z ograniczeniem emisji gazów cieplarnianych oraz adaptacji do zmian klimatu.
|
Zmiany klimatu to globalne zagrożenie, które sprawia, że granice polityczne tracą na znaczeniu – mówi Wojciech Stępniewski, kierownik projektu „Klimat i energia" w WWF Polska. - Żyjemy w czasach, kiedy historia klęsk żywiołowych spowodowanych zmianami klimatu wypełni strony podręczników opowieściami o braku zainteresowania globalnym zagrożeniem ze strony politycznych przywódców z całego świata. Przykład ostatniej suszy w Polsce dowodzi, że wszyscy, bez względu na miejsce, w którym mieszkamy, musimy zmagać się tym problemem.
Globalna emisja gazów cieplarnianych osiągnęła rekordowy poziom w 2010 roku. Obecnie świat jest na drodze do katastrofalnego w skutkach wzrostu globalnej temperatury powyżej niebezpiecznej granicy 2ºC. WWF jako jedyny sposób przeciwdziałania temu zagrożeniu wskazuje na konieczność rozpoczęcia obniżania emisji jeszcze przed 2015 rokiem. Tylko w ten sposób nie zaprzepaścimy szansy na powstrzymanie globalnego ocieplenia na poziomie poniżej 2 ºC.
"Przywódcy w Durbanie mają wybór" – dodaje Stępniewski. "Mogą wykorzystać postęp osiągnięty na COP 16 w Cancun i zapobiec postępującym zmianom klimatycznym lub też pozwolić na zwycięstwo krótkoterminowych, narodowych interesów, pozostawiając nas tym samym na niebezpiecznej drodze do wzrostu temperatury nawet o 3-4°C."
Zmiany klimatyczne niosą za sobą wysokie koszty - społeczne, środowiskowe i ekonomiczne, które wzrastają wraz z każdym opóźnienia działania, ale rozwiązanie tego problemu to nie tylko ograniczenie emisji. Możemy wprowadzić świat na nową, bezpieczną ścieżkę rozwoju. Ta ścieżka to czyste, odnawialne źródła energii i zielone miejsca pracy, ograniczenie ubóstwa i bardziej zrównoważone wykorzystanie zasobów naturalnych. To wszystko jest w naszym zasięgu - przyszłość, w której ludzie żyją w harmonii z naturą, mając dostęp żywności, czystej wody i pewnych źródeł energii.
"Tu, w Afryce, skutki zmian klimatycznych dla ludzi są zbyt odczuwalne" – podsumowuje Stępniewski. "Przywódcy, muszą uświadomić sobie, że będą podejmować decyzje na ziemi afrykańskiej, która już teraz zmaga się z konsekwencjami ich zaniechań, a jednocześnie emituje najmniej gazów cieplarnianych. Muszą zrozumieć, że jesteśmy w krytycznym punkcie zwrotnym - świat oczekuje od nich zapewnienia przyszłości Protokołu z Kioto."
Oczekiwania WWF wobec COP17 w Durbanie:
· Utrzymanie postępu osiągniętego do tej pory. Warunki porozumienia z Cancun muszą być realizowane.
· Przyjęcie drugiego okresu zobowiązań Protokołu z Kioto, którego pierwszy okres zobowiązań upływa w 2012 roku.
· Wypracowanie podstawy do negocjacji prawnie wiążącego globalnego porozumienia, które obejmie wszystkie państwa w 2015 r.
· Określenie źródeł długoterminowego finansowania ograniczenia emisji oraz adaptacji do skutków zmian klimatu.
· Wykorzystanie okazji jaką jest COP 17 w celu zwiększenia ambicji w zakresie celów redukcyjnych.
Globalna emisja gazów cieplarnianych osiągnęła rekordowy poziom w 2010 roku. Obecnie świat jest na drodze do katastrofalnego w skutkach wzrostu globalnej temperatury powyżej niebezpiecznej granicy 2ºC. WWF jako jedyny sposób przeciwdziałania temu zagrożeniu wskazuje na konieczność rozpoczęcia obniżania emisji jeszcze przed 2015 rokiem. Tylko w ten sposób nie zaprzepaścimy szansy na powstrzymanie globalnego ocieplenia na poziomie poniżej 2 ºC.
"Przywódcy w Durbanie mają wybór" – dodaje Stępniewski. "Mogą wykorzystać postęp osiągnięty na COP 16 w Cancun i zapobiec postępującym zmianom klimatycznym lub też pozwolić na zwycięstwo krótkoterminowych, narodowych interesów, pozostawiając nas tym samym na niebezpiecznej drodze do wzrostu temperatury nawet o 3-4°C."
Zmiany klimatyczne niosą za sobą wysokie koszty - społeczne, środowiskowe i ekonomiczne, które wzrastają wraz z każdym opóźnienia działania, ale rozwiązanie tego problemu to nie tylko ograniczenie emisji. Możemy wprowadzić świat na nową, bezpieczną ścieżkę rozwoju. Ta ścieżka to czyste, odnawialne źródła energii i zielone miejsca pracy, ograniczenie ubóstwa i bardziej zrównoważone wykorzystanie zasobów naturalnych. To wszystko jest w naszym zasięgu - przyszłość, w której ludzie żyją w harmonii z naturą, mając dostęp żywności, czystej wody i pewnych źródeł energii.
"Tu, w Afryce, skutki zmian klimatycznych dla ludzi są zbyt odczuwalne" – podsumowuje Stępniewski. "Przywódcy, muszą uświadomić sobie, że będą podejmować decyzje na ziemi afrykańskiej, która już teraz zmaga się z konsekwencjami ich zaniechań, a jednocześnie emituje najmniej gazów cieplarnianych. Muszą zrozumieć, że jesteśmy w krytycznym punkcie zwrotnym - świat oczekuje od nich zapewnienia przyszłości Protokołu z Kioto."
Oczekiwania WWF wobec COP17 w Durbanie:
· Utrzymanie postępu osiągniętego do tej pory. Warunki porozumienia z Cancun muszą być realizowane.
· Przyjęcie drugiego okresu zobowiązań Protokołu z Kioto, którego pierwszy okres zobowiązań upływa w 2012 roku.
· Wypracowanie podstawy do negocjacji prawnie wiążącego globalnego porozumienia, które obejmie wszystkie państwa w 2015 r.
· Określenie źródeł długoterminowego finansowania ograniczenia emisji oraz adaptacji do skutków zmian klimatu.
· Wykorzystanie okazji jaką jest COP 17 w celu zwiększenia ambicji w zakresie celów redukcyjnych.
2011-11-29 - www.chronmyklimat.pl

