|
Przed kryzysem chroń się za granicą
– Polskie firmy działające na rynkach międzynarodowych osiągają lepsze wyniki (pod względem tendencji przychodów i/lub zysków) niż przedsiębiorstwa skupiające się jedynie na rynku krajowym - wynika z globalnej ankiety przeprowadzonej przez firmę Regus, która zebrała opinie przedstawicieli ponad 12 000 firm z całego świata. Wyniki tego badania wskazują, że rozwój na rynkach zewnętrznych jest korzystny, a firmy skupione na sektorze lokalnym, które nie chcą pozostawać w tyle za groźnymi konkurentami, również powinny obrać ten kierunek działalności.
Wyniki ankiety podkreślają potrzebę zmiany nastawienia firm działających na rynkach krajowych. Istnieje znaczna różnica między postawami prezentowanymi przez polskie firmy, które już działają na rynkach międzynarodowych, z których 94% zamierza kontynuować swój rozwój w tym kierunku, a podejściem przedsiębiorstw funkcjonujących wyłącznie na rynkach krajowych, z których zaledwie 68% planuje w ciągu kilku najbliższych lat wkroczyć na rynki zagraniczne. Główną barierą w rozwoju działalności firm poza granicami kraju są kwestie związane z nieruchomościami i brakiem dostępności pracowników. Badania wykazały, że: • 17% firm uważa, że największym utrudnieniem na drodze rozwoju na rynkach zewnętrznych są problemy z utworzeniem zespołu przedstawicieli za granicą. • 80% firm twierdzi ponadto, że na etapie budowania zagranicznych oddziałów zobowiązania związane z nieruchomościami muszą być krótkoterminowe, ponieważ nie wiadomo, w jakim tempie działalność ta będzie się rozwijać. • Zdania są podzielone co do tego, skąd powinni pochodzić dyrektorzy zagranicznych placówek: 42% pytanych jest za wyborem osoby z kraju głównej siedziby firmy, a 58% optuje za wyborem dyrektora z zagranicy. • Również opinie na temat znajomości języków obcych przez dyrektorów nie są jednakowe: 55% respondentów wymaga umiejętności płynnego mówienia w języku lokalnym. - Raport ten dostarcza niezbitych dowodów na to, że w zastanych warunkach gospodarczych polskim firmom działającym za granicą wiedzie się lepiej niż tym, które nie wykroczyły poza rynek krajowy. Dotyczy to zarówno dużych, jak i małych firm i stanowi wezwanie dla tych, którzy wciąż skupiają się wyłącznie na rynku lokalnym, aby odnaleźli skuteczny i opłacalny sposób na rozwój swojego przedsiębiorstwa poza granicami kraju w celu zwiększenia swoich zarobków i zmniejszenia ryzyka – mówi Jarosław Pilch z polskiego oddziału firmy Regus. Problemy związane nieruchomościami i brakiem dostępności pracowników są postrzegane jako potencjalnie największe utrudnienia w rozwoju, jednak szeroka dostępność różnych możliwości tworzenia dopasowanych przestrzeni pracy na całym świecie dowodzi, że trudności dotyczące nieruchomości to kwestia percepcji, a nie rzeczywistej sytuacji, natomiast problem związany ze znalezieniem pracowników wymaga wnikliwej oceny. - Kwestia powołania kierownika z kraju lub z zagranicy jest decydująca i sądzimy, że jej rozwiązanie w dużej mierze zależy od tego, czy sprzedaż jest dokonywana za pośrednictwem kilku dużych dystrybutorów, czy konieczny jest bezpośredni kontakt z klientami – dodaje Pilch. Jedynym wyjątkiem wśród największych gospodarek świata są Chiny. Tutaj inwestycje w infrastrukturę i rozwój finansowane przez państwo, zapewniają chińskim firmom nieporównywalną możliwość rozwoju na ich rynku krajowym. Jednak taki rozwój infrastrukturalny może okazać się ograniczony i sprawić, że w ciągu najbliższej dekady chińskie firmy znów będą poszukiwać możliwości eksportowych.
2012-01-13 - Regus
|

