|
Stopy procentowe w górę
Korekta stóp procentowych to kolejny krok RPP przeciwdziałający narastającej presji inflacyjnej. Poprzednim była podwyżka stawki rezerwy obowiązkowej dla banków, dokonana jesienią ubiegłego roku.
Na posiedzeniu w dniach 18-19 stycznia 2011 roku Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe o 0,25 pkt. proc. Po tej decyzji stopa referencyjna wynosi 3,75 proc., lombardowa – 5,25 proc., depozytowa – 2,25 proc., a stopa redyskonta weksli – 4 proc. (wszystkie w skali rocznej).
We współczesnej gospodarce tradycyjny mechanizm wpływu stóp procentowych banku centralnego na sytuację na rynku pieniężnym uległ pewnym modyfikacjom. Stopy te są przede wszystkim punktem odniesienia dla stóp procentowych kształtujących się na rynku pożyczek między bankami, a te z kolei są punktem odniesienia dla oprocentowania kredytów udzielanych przez banki osobom fizycznym i przedsiębiorstwom. Poprzez zmiany stóp procentowych bank centralny wpływa na to, jak wiele kredytów udzielają banki komercyjne. Jeśli bank centralny podnosi swoje stopy procentowe, rośnie także oprocentowanie kredytów na rynku i spada (lub wolniej wzrasta) podaż pieniądza. Obserwacja stóp procentowych banku centralnego oraz próba odgadnięcia ich ewentualnych zmian stanowi jedno z najważniejszych zadań analityków gospodarczych. W gospodarce światowej trwa ożywienie Dane napływające ze Stanów Zjednoczonych i strefy euro wskazują na stabilizację umiarkowanego tempa wzrostu aktywności gospodarczej. Utrzymuje się korzystna koniunktura w Niemczech, które są głównym partnerem handlowym Polski. Wzrost gospodarczy w większości krajów rozwiniętych nadal jest hamowany przez wysoki poziom bezrobocia oraz trwające dostosowania w bilansach gospodarstw domowych, przedsiębiorstw i instytucji finansowych. W największych gospodarkach wschodzących następuje z kolei zaostrzanie polityki monetarnej. Ma to na celu ograniczenie narastania nierównowagi makroekonomicznej, w tym wzrostu inflacji. Czynnikiem niepewności dla wzrostu gospodarczego na świecie pozostają skutki wysokiej nierównowagi fiskalnej oraz zapowiadanego jej ograniczania w gospodarkach rozwiniętych. Kolejnym są następstwa ekspansji monetarnej, w tym niekonwencjonalnych działań podejmowanych przez główne banki centralne. Ostatnio, mimo iż nastąpiła pewna poprawa nastrojów na międzynarodowych rynkach finansowych, utrzymuje się jednak niepewność dotycząca sytuacji fiskalnej w niektórych krajach strefy euro. Od kilku kwartałów ponownie silnie rosną światowe ceny surowców, w tym ropy naftowej i żywności, co przyczyniło się do przyspieszenia inflacji w większości krajów. W Polsce wskaźniki koniunktury nadal pozytywne Polska gospodarka charakteryzuje się obecnie silnym wzrostem produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz sprzedaży detalicznej. Zgodnie z danymi wzrost gospodarczy w IV kw. utrzymał się na poziomie zbliżonym do III kw. 2010 r. Nadal ograniczona akcja kredytowa dla przedsiębiorstw wynika głównie z popytu firm na kredyt. Utrzymuje się natomiast wzrost kredytów dla gospodarstw domowych. Inflacja powyżej celu W grudniu 2010 r. roczna inflacja CPI wzrosła do poziomu 3,1%, pozostając powyżej celu inflacyjnego NBP, który wynosi 2,5%. W dużej mierze miał na to wpływ wzrost cen paliw związany z rosnącymi cenami surowców energetycznych na rynkach światowych. Według wstępnych szacunków zwiększyła się także inflacja bazowa. Towarzyszyło temu podwyższenie oczekiwań inflacyjnych. Ze względu na wcześniejsze silne wzrosty cen żywności, wysoką dynamikę cen paliw, a także podwyższenie większości stawek VAT w 2011 r. w najbliższych miesiącach można oczekiwać utrzymania się inflacji CPI powyżej celu inflacyjnego. Uzasadnienie decyzji RPP… Przyspieszenie wzrostu gospodarczego w Polsce wspierające poprawę sytuacji na rynku pracy w ocenie Rady może prowadzić do stopniowego wzrostu presji płacowej i inflacyjnej w średnim okresie. Jednocześnie silny wzrost cen surowców na rynkach światowych rodzi – w warunkach ożywienia gospodarczego – ryzyko utrwalenia się podwyższonych oczekiwań inflacyjnych. W celu ograniczenia ryzyka utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego Rada postanowiła podnieść stopy procentowe NBP. RPP zamierza również w dalszym ciągu analizować ewentualne sygnały narastania presji inflacyjnej. Ważnym uwarunkowaniem polityki pieniężnej jest sytuacja finansów publicznych. Dla stabilności makroekonomicznej podjęcie zdecydowanych działań mających na celu trwałe zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych i zahamowanie narastania długu publicznego okazało się niezbędne. Umożliwi to także spełnienie kryteriów niezbędnych dla przyjęcia euro. Według Rady dla stabilności makroekonomicznej ważne jest również podejmowanie działań zapobiegających szybkiemu wzrostowi kredytów walutowych dla gospodarstw domowych. Może się to też przyczynić do zwiększenia efektywności mechanizmu transmisji monetarnej. W związku z powyższym RPP oczekuje przyjęcia rozwiązań zmierzających do ograniczenia podaży nowych kredytów walutowych dla gospodarstw domowych. Podtrzymuje ponadto stanowisko, że przystąpienie Polski do ERM II i strefy euro powinno nastąpić w najbliższym możliwym terminie, po spełnieniu niezbędnych warunków prawnych, ekonomicznych i organizacyjnych. …i jej przewidywane skutki Zdaniem prezesa NBP prof. Marka Belki korekta stóp nie będzie miała znaczącego, negatywnego wpływu na popyt na kredyt dla gospodarki. Dotychczas ten popyt był słaby z innych powodów, a wiele firm dysponuje dużymi zasobami pieniędzy. Polska gospodarka, w przeciwieństwie do innych krajów naszego regionu, uzależnionych od eksportu, dysponuje drugim silnikiem – relatywnie wysokim popytem wewnętrznym. Na razie nie działa silnik trzeci – inwestycje, ale, jak poinformowano na konferencji, RPP przyjmuje, że inwestycje prywatne w Polsce zaczną w tym roku rosnąć, na razie w tempie jednocyfrowym. Jak uważa natomiast dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan: - Nie wydaje się jednak, aby podniesienie stóp procentowych przez RPP wpłynęło na ograniczenie inflacji, wpłynie natomiast na umocnienie się złotego, co negatywnie odbije się na polskich eksporterach i wpływach z eksportu. A już czwarty kwartał 2010 r. pokazał, że wzrost gospodarczy może być osłabiony przez ujemną kontrybucję eksportu netto do PKB. W 2011 r. na pewno z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia. Źródło: NBPnews.pl, pkpplewiatan.pl |

