11.03. Warszawa (PAP) - Warszawska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące posiadania kokainy i nakłaniania innych do jej zażycia przez senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Decyzja ma związek z odmową uchylenia mu immunitetu.
"Mogę jedynie potwierdzić, że taka decyzja zapadła" - powiedziała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur. Jak dodała, o szczegółach prokuratura poinformuje w poniedziałek.
Już wcześniej w rozmowie z PAP Mazur powiedziała, że prokuratura nie może ani ponowić wniosku o uchylenie immunitetu, ani zawiesić śledztwa. "W tej sytuacji nie mamy takiej możliwości prawnej. Jedyną jest umorzenie postępowania. Możemy je wznowić w momencie, gdy immunitet wygaśnie" - zaznaczyła Mazur.
W poniedziałek ma zostać skierowany do sądu akt oskarżenia przeciwko osobom, które szantażowały Piesiewicza. Do tego czasu prokuratura nie będzie się wypowiadać w tej sprawie.
Prokurator prowadzący śledztwo ws. Piesiewicza Józef Gacek powiedział w środowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że z ekspertyz wykonanych na potrzeby śledztwa wynika jednoznacznie, iż senator zażywał kokainę.
Prokuratura zamierzała zarzucić parlamentarzyście popełnienie przestępstw opisanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadania kokainy i nakłaniania innych osób do jej zażycia. Na początku lutego Senat nie zgodził się jednak na uchylenie mu immunitetu. Wcześniej wniosek prokuratury negatywnie zaopiniowała senacka komisja regulaminowa; jej członkowie argumentowali, że jest on przedwczesny i w tej chwili nie ma podstaw do uchylenia Piesiewiczowi immunitetu. (PAP)
pru/ gdy/ abr/ dym/ mjp/

