Prekluzja |
|
Cechą znamienną postępowania w sprawach gospodarczych jest czasowe
ograniczenie zgłaszania twierdzeń i dowodów na ich poparcie, co nosi
miano prekluzji. Prekluzja w terminologii prawniczej jest określeniem
wyznaczonego czasu przeznaczonego na dokonanie odpowiednich czynności
prawnych - terminu, po którego upływie uprawnienie do dokonania
czynności wygasa, a jej dokonanie jest pozbawione skutków prawnych.
Cechą znamienną postępowania w sprawach gospodarczych jest czasowe ograniczenie zgłaszania twierdzeń i dowodów na ich poparcie, co nosi miano prekluzji. Prekluzja w terminologii prawniczej jest określeniem wyznaczonego czasu przeznaczonego na dokonanie odpowiednich czynności prawnych - terminu, po którego upływie uprawnienie do dokonania czynności wygasa, a jej dokonanie jest pozbawione skutków prawnych. W niniejszej pracy skupię się na prekluzji procesowej w postępowaniu gospodarczym. Polega ona na ograniczeniu prawa stron do zgłaszania nowych twierdzeń lub powoływania się nowe fakty lub dowody do określonego stadium procesu. Co do zasady strona winna zgłosić wnioski dowodowe oraz przytoczyć własne twierdzenia już w pierwszym piśmie procesowym wniesionym do sądu. Uczynienie tego na dalszym etapie procesu możliwe jest tylko wówczas, gdy taka możliwość lub potrzeba pojawiła się dopiero później. Wnioski, twierdzenia i fakty zgłoszone po upływie prekluzji sąd oddala lub pomija i nie bierze ich pod uwagę przy wyrokowaniu. Prekluzja procesowa w polskim postępowaniu cywilnym występuje w postępowaniu gospodarczym, uproszczonym oraz nakazowym. W postępowaniu zwykłym rygor prekluzji może zostać nałożony na stronę reprezentowaną przez adwokata lub radcę prawnego. Narzucenie stronom przedstawionej dyscypliny ma na celu przyspieszenie postępowania. Terminy prekluzyjne w procesie prowadzą do koncentracji materiału procesowego, a przez to usprawniają przebieg postępowania. To przyśpieszenie jednak czasami wypacza zupełnie obraz rzeczywistości, tzw. prawdy materialnej, na rzecz tzw. prawdy procesowej. Podstawowe znaczenie mają w zakresie prekluzji procesowej dla postępowania w sprawach gospodarczych przepisy art. 47912 § 1 oraz art. 47914 § 2 kodeksu postępowania cywilnego, mające na celu zobowiązanie stron procesu do prawidłowego i skrupulatnego przygotowania pierwszych pism procesowych pod rygorem pominięcia materiału procesowego zgłoszonego na późniejszym etapie postępowania. Zgodnie z art. 47912 § 1 kodeksu postępowania cywilnego w pozwie powód jest obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. W tym przypadku dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Powód musi wskazać wszystkie znane mu fakty, dowody. Podkreślić należy, iż do rygorów tego systemu należy również wymaganie, aby strony podały — w określonym terminie — wszystkie znane im fakty, dowody i zarzuty, choćby nawet w formie ewentualnej, tylko na wypadek, gdyby twierdzenia zaprezentowane w pierwszej kolejności okazały się nieskuteczne lub nie zostały uwzględnione przez sąd (zasada ewentualności). W wyroku z dnia 30 stycznia 2007 r. (IV CSK 346/2006) Sąd najwyższy wskazał, iż rygory systemu prekluzyjnego uzasadniają wymaganie aby strona podała od razu wszystkie znanej jej fakty, dowody lub zarzuty, choćby nawet w postaci twierdzeń lub zarzutów ewentualnych, a więc przytoczonych tylko na wypadek, gdyby twierdzenia lub zarzuty zgłoszone w pierwszej kolejności nie zostały uwzględnione. Znaczy to ni mniej nie więcej tyle, że musi niejako przewidzieć to, co może podnosić strona przeciwna i już w piśmie wszczynającym postępowanie na te argumenty reagować. Mało tego strona powinna też zgłosić ewentualne twierdzenia na wypadek, gdyby te wskazane w pierwszej kolejności nie ostały się wobec stanowiska drugiej strony. No cóż, przedsiębiorca pisząc pozew musi wykazać się niezwykła przebiegłością i ubiec swojego oponenta. O ile w sprawach prostych wydaje się, że nie powinno to sprawiać trudności, o tyle w zawiłych kwestiach może okazać się problematyczne. A zatem może warto pokusić się o bardzo dokładne zbadanie sprawy i przytoczyć twierdzenia dla wszystkich możliwych scenariuszy, które przewidujemy. Powyższe zasady mają zastosowanie również do strony pozwanej. Zgodnie z art. 47914 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, pozwany zobowiązany jest wszystkie zarzuty, fakty i dowody na ich poparcie przedstawić już w odpowiedzi na pozew, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że wykaże, że ich powołanie w odpowiedzi na pozew nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później. Jeśli sprawa toczy się w trybie postępowania upominawczego lub nakazowego pozwany zobowiązany jest podać wszystkie twierdzenia i dowody w sprzeciwie lub zarzutach od nakazu zapłaty. W stosunku do pozwanego ma zastosowanie również zasada, że dalsze twierdzenia i dowody na ich poparcie powinny być powołane w terminie dwutygodniowym od dnia, w którym powołanie ich stało się możliwe lub wynikła potrzeba ich powołania. Wskazać należy, iż pozwany jest zobowiązany do wniesienia odpowiedzi na pozew, a gdy tego nie uczyni sąd może w stosunku do niego wydać wyrok zaoczny. Różnica pomiędzy omawianymi przepisami jest taka, że pozwany przeciwnie niż powód, oprócz twierdzeń i wniosków w swym pierwszym piśmie procesowym, którym jest odpowiedź na pozew, może również formułować zarzuty. Dotyczy to zarówno zarzutów formalnych, jak i merytorycznych. Także pozwany powinien wskazać tzw. ewentualne zarzuty i dowody na ich poparcie. Jest w o tyle lepszej sytuacji, że zapoznając się z treścią pozwu może być przekonany, że zna koncepcję powoda co do poprowadzenia postępowania przed sądem i może celnie obalać jego argumentację, o ile dysponuje odpowiednimi dowodami dla odparcia twierdzeń oponenta, tyle że musi zmieścić się w terminie dwutygodniowym, składając odpowiedź na pozew. Przyjęte rozwiązania mają na celu wyeliminowanie z postępowania w sprawach gospodarczych „taktyki procesowej” polegającej na sukcesywnym podnoszeniu dalszych twierdzeń i wniosków dowodowych. Zważywszy na surowe konsekwencje działania systemu prekluzji, ustawodawca uzupełnia go wielokrotnie elementami dyskrecjonalnej władzy sędziego, co pozwala na przyjęcie i rozpoznanie spóźnionych twierdzeń o faktach, a także wniosków dowodowych i zarzutów, jeżeli strona nie mogła przedstawić ich wcześniej albo potrzeba ich przedstawienia powstała później. Jeżeli zatem powód nie przedstawi w pozwie wszystkich twierdzeń oraz dowodów na ich poparcie, to nie będzie mógł ich powołać do końca postępowania, chyba że wykaże, iż ich powołanie w pozwie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później, tzn. po wniesieniu pozwu. Także pozwany będzie mógł powoływać się na nowe okoliczności faktyczne, zarzuty i wnioski dowodowe niezgłoszone w odpowiedzi na pozew, albo w piśmie zawierającym zarzuty od nakazu zapłaty lub sprzeciwie od nakazu zapłaty, jeżeli wykaże, że ich powołanie w tym piśmie nie było możliwe albo, że potrzeba powołania wynikła później. Taka sytuacja może mieć związek z tym, że na dzień upływu rygoru (prekluzji) okoliczność, która miałaby być udowodniona/zgłoszona albo nie istniała (nowy świadek, nowy dokument), albo nie była stronie wiadoma, albo ze względu na stopień zawiłości i trudności materii, z którą jest związana strona nie była w stanie jej określić. Potrzeba powołania nowych twierdzeń i dowodów powstaje na skutek wymiany pism między stronami, czasami pojawiających się nieujawnionych, nieznanych okoliczności wynikających np. z zeznań świadków. Formułując pewne ogólne wnioski wynikające z brzmienia przedstawionych przepisów, trzeba stwierdzić przede wszystkim, że w każdym przypadku powód (lub pozwany) obowiązany jest wykazać, iż nie mógł powołać określonego dowodu w pozwie (odpowiedzi na pozew) albo że nie musiał tego czynić, bo potrzeba jego powołania wynikła później. Ocena stanowiska powoda lub pozwanego w tym zakresie wiąże się z pewną uznaniowością decyzji sądu, jednak niewątpliwie wyznaczona jest zasadami rządzącymi ciężarem dowodu i obowiązkami procesowymi każdej ze stron. Co do powoda, przy ocenie, jakie twierdzenia i dowody powód obowiązany jest zawrzeć już w pozwie, a co do jakich potrzeba ich powołania może wyniknąć później, trzeba mieć na względzie rodzaj dochodzonego roszczenia. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 maja 2006 r. (V CSK 55/2006) wskazał, że nie można wymagać od powoda, by zgłaszał w pozwie także dowody wyprzedzające ewentualny sposób obrony pozwanego, a tym samym zmuszać go do przewidywania, jaką obronę podejmie pozwany i jakie dowody zgłoszone już w pozwie mogą tę obronę unicestwić. Do takiej wykładni art. 47912 § 1 kpc nie ma podstaw, gdyż ustawodawca, przewidując dopuszczalność późniejszego powołania dowodów, których potrzeba zgłoszenia wynikła później, uwzględnił właśnie to, że strony stosunku prawnego mogą zmieniać swoje stanowiska. Omawiany przepis uwzględnia także dynamikę procesu, w którym konieczność powołania dowodów może powstać na skutek nowych zarzutów stron, stanowiących odpowiedź na rozwój i wyniki postępowania dowodowego. Spóźnione twierdzenia strony — jako sprekludowane — sąd pomija, a więc traktuje je, jakby nie zostały zgłoszone, natomiast zarzuty i dowody oddala. Ocena, czy zachodzi taka sytuacja należy do sądu. System ten - jak zauważył Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 lutego 2004 r., (III CZP 115/03) - nie ogranicza dojścia do prawdy oraz prawa stron do obrony. Ustawą z 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy — Kodeks postępowania cywilnego... ustawodawca rozszerzył zakres prekluzji przez wprowadzenie dwutygodniowego terminu, w którym mogą być zgłoszone nowe twierdzenia lub dowody, jeżeli potrzeba ich powołania „wynikła później”. Termin ten biegnie od chwili, w której powołanie twierdzeń i dowodów stało się możliwe lub wystąpiła potrzeba ich powołania. Ciężar dowiedzenia, że termin został zachowany obciąża stronę zgłaszającą twierdzenia i wnioski dowodowe. Skutki prekluzji nie mają charakteru bezwzględnego, gdyż dotyczą tylko konkretnej strony i tylko konkretnych dowodów i twierdzeń. Oznacza to, że dowód (twierdzenie) sprekludowany dla jednej strony może być podniesiony przez drugą stronę, a także — jeżeli biorą udział w sprawie — przez prokuratora, organizację społeczną, rzecznika konsumentów lub Rzecznika Praw Obywatelskich. Dowód taki może być dopuszczony również przez sąd, jeżeli korzysta on z dyskrecjonalnego uprawnienia przewidzianego w art. 232 zd. 2 kodeksu postępowania cywilnego, pozwalającego na prowadzenie dowodów niewskazanych przez strony. W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowany jest także pogląd, że mimo dyskrecjonalności uprawnienia przewidzianego w art. 232, w sprawach, w których mają zastosowanie zasady prekluzji, podjęcie przez sąd inicjatywy dowodowej powinno być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami Ze względu na szereg orzeczeń sądowych odnoszących się do prekluzji dowodowej w sprawach gospodarczych celowym wydaje się ich prześledzenie, pod kątem tego, w jakim zakresie prekluzja obowiązuje. W uchwale z 17 czerwca 2005 r. (III CZP 26/2005) Sąd Najwyższy przyjął, że prekluzja dowodowa działa także wtedy, gdy w grę wchodzi ocena bezwzględnej nieważności (ważności) czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.). Oznacza to, że sąd ma wprawdzie obowiązek wziąć pod uwagę w każdym stanie sprawy nieważność czynności prawnej, jednak tylko na podstawie materiału zgromadzonego zgodnie z regułami wskazanymi w art. 47912 § 1 i art. 381 kodeksu postępowania cywilnego. Jest to najdalej idąca interpretacja sądowa w zakresie zaostrzenia wymagań stawianym przedsiębiorcom toczącym spory w postępowaniu w sprawach gospodarczych. W innych sprawach sądy przyjmowały, iż przedsiębiorców toczących spór w sprawie gospodarczej obciąża podwyższony miernik należytej staranności w działaniu, w tym również w toku sporów sądowych, zachowanie dyscypliny procesowej, zarówno w twierdzeniach o faktach procesowo istotnych, zarzutach, jak i dowodach na ich poparcie. W kolejnych orzeczeniach zasady prekluzji procesowej zostały złagodzone. Otóż Sąd Najwyższy podkreślił, iż prawda materialna, ujmowana jako zasada procesu albo jego cel w dalszym ciągu obowiązuje, a sąd powinien dążyć do jej zbadania, zaś sąd nie powinien rezygnować z dopuszczania tych dowodów z urzędu na podstawie art. 232 kodeksu postępowania cywilnego. I tak w wyroku z dnia 22 lutego 2006 r. (III CK 341/2005), wskazał, że sąd powinien korzystać z możliwości dopuszczenia dowodu z urzędu, co prawda ostrożnie, tak, aby nie narazić się na zarzut naruszenia przepisów o prekluzji dowodowej, i wówczas sąd powinien zademonstrować na jakiej podstawie „z urzędu” dopuszcza dowód. W innym wyroku z dnia 30 stycznia 2007 r. (IV CSK 246/2006) Sąd Najwyższy niejako doprecyzował sposób dopuszczenia przez Sąd z urzędu dowodu sprekludowanego i podał, że Sąd w sprawie gospodarczej może dopuścić dowody niezgłoszone w pozwie czy odpowiedzi na pozew, musi jednak wskazać przyczyny. Z dotychczasowego orzecznictwa można wyciągnąć wniosek, że jedynie w szczególnych sytuacjach procesowych o wyjątkowym charakterze sąd powinien skorzystać ze swego uprawnienia do podjęcia i przeprowadzenia inicjatywy dowodowej. Potwierdził to Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 grudnia 2005 r. (V CK 400/2005) wskazując, że dopuszczenie dowodu z urzędu powinno nastąpić przede wszystkim, gdy wiadomość o konkretnych środkach dowodowych, istotnych dla poczynienia ustaleń, poweźmie sąd drogą urzędową, np. z oświadczenia strony lub z akt danej sprawy, nie zaś drogą pozaprocesową, jeżeli przemawiają za tym szczególne względy, np. zapobieżenie uchybieniu zasadzie równości (równouprawnienia) stron. Sąd ten podkreślił, iż ocena możliwości oraz zdolności strony do działania w procesie nie może stanowić okoliczności mającej uzasadniać dopuszczenie dowodu z urzędu w sytuacji, gdy został on zawnioskowany przez stronę po upływie terminu prekluzyjnego. Analiza powyższych wyroków prowadzi do wniosku, iż możliwe jest dopuszczenie przez sąd dowodów z urzędu w sprawach toczących się w postępowaniu gospodarczym. Wobec tego wydaje się, że to na stronie spoczywa obowiązek wykazania przyczyny takiego ewentualnego działania sądu z urzędu, a więc podania, dlaczego przedstawiony dowód ma doniosłe znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie. Cel działania Sądu z urzędu został przedstawiony w wyroku z dnia 5 grudnia 2007 r. (I CSK 295/2007), gdzie podkreślone zostało, że przepisów mających zapobiegać przeciąganiu spraw sądowych nie można interpretować w sposób, który wypacza istotę wymiaru sprawiedliwości i prowadzi do wyroków merytorycznie niesłusznych. Wobec powyższego zatem nie można rezygnować z formułowania wniosków dowodowych, nawet tych spóźnionych. Należy zadbać o właściwe ich uzasadnienie i eksponować fakt ich przydatności dla właściwego rozstrzygnięcia sprawy. Celowym jest też zdyscyplinowanie Sądu co do konieczności zapisu zarówno wniosku, jak i ewentualnego postanowienia oddalającego. Podsumowując powyższe wskazać należy, iż ustawodawca zaostrzył wymagania stawiane przedsiębiorcom toczącym spory w postępowaniu w sprawach gospodarczych i zobowiązał ich do podawania już w pozwie oraz odpowiedzi na pozew wszystkich twierdzeń i zarzutów oraz dowodów na ich poparcie — pod rygorem utraty powoływania się na nie w trakcie postępowania. Należy także podkreślić, że przepisy odrębnego postępowania w sprawach gospodarczych, realizujące system prekluzji procesowej, nie ograniczają możności dojścia do prawdy oraz prawa stron do obrony. W sposób wprawdzie rygorystyczny, ale uzasadniony istotą i celami procesu sądowego określają one jedynie ramy czasowe, w których strony powinny przedstawić materiał procesowy. Dla strony należycie dbającej o swoje interesy, zwłaszcza dla przedsiębiorcy mogącego zapewnić sobie profesjonalną obsługę prawną, przepisy te - przy uwzględnieniu przewidzianych w nich wyjątków od prekluzji - nie będą stanowić przeszkody w prowadzeniu procesu i wykazaniu wszystkich racji. |

