Udostępniając nicka można mieć kłopoty z urzędem skarbowym
|
|
|
|
2010-12-09
|
|
Ci, którzy w Internecie sprzedają
towary innych osób, mogą mieć problemy z fiskusem. Przeprowadzenie transakcji np.
na Allegro może spowodować konieczność zapłacenia podatku za faktycznego
właściciela sprzedanej rzeczy.
Urzędy skarbowe coraz częściej sprawdzają
handlujących w sieci. Niekiedy okazuje się, że sprzedaż następuje przez
podstawione osoby przy wykorzystaniu cudzych kont, aby ukryć rzeczywiste obroty
firmy przed fiskusem.
Udostępniającego swoje konto w
Internecie można zobowiązać do zapłaty zaległego podatku za ukrywającego swoją
działalność przedsiębiorcę (firmanta). Może to jednak nastąpić wyłącznie
wówczas, gdy nie uda się ściągnąć podatku z majątku przedsiębiorcy. O
odpowiedzialności podatkowej firmującego mówi art. 113 ordynacji podatkowej, zgodnie
z którym, jeśli podatnik w celu zatajenia prowadzenia działalności gospodarczej
(lub jej rozmiarów) posługuje się danymi innej osoby (za jej zgodą), to
odpowiada ona całym swoim majątkiem za zaległości podatkowe powstałe podczas
prowadzenia tej działalności.
Należy jednak zaznaczyć, że
warunkiem ponoszenia odpowiedzialności przez firmującego jest jego zgoda na
użycie konta. Odpowiedzialności za zaległy podatek nie powinna ponosić osoba,
której dane wykorzystywane były bez jej wiedzy.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
|
2010-12-08
|
|
Zgodnie z Kodeksem rodzinnym i
opiekuńczym istnieje szereg warunków, które trzeba spełnić, aby sąd opiekuńczy
mógł wydać orzeczenie o przysposobieniu. Przede wszystkim można przysposobić
tylko i wyłącznie osobę, która jest małoletnia i tylko dla jej dobra.
Przysposabiający musi posiadać pełną zdolność do czynności prawnych oraz wykazywać,
że będzie należycie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Ponadto między
przysposabiającym, a przysposabianym musi istnieć odpowiednia różnica wieku.
W przypadku, gdy dziecko, które
ma zostać przysposobione ukończyło 13 lat, do przysposobienia potrzebna jest
jego zgoda. Jeżeli natomiast lat trzynastu jeszcze nie ukończyło sąd powinien
je wysłuchać, pod warunkiem, że rozumie ono znaczenie przysposobienia. W
wyjątkowych okolicznościach sąd opiekuńczy jednak może orzec przysposobienie
bez żądania zgody dziecka lub bez jego wysłuchania. W większości przypadków do
wydania orzeczenia o przysposobieniu konieczna jest też zgoda rodziców dziecka.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Małżonek może odmówić zgody na rozwód
|
|
|
|
2010-12-07
|
|
Sąd Apelacyjny w Krakowie
(sygnatura akt: I ACa 431/10) orzekł, że odmowa zgody na rozwód małżonka
niewinnego jest jego prawem, a skorzystanie z tego prawa jest zgodne z zasadami
współżycia społecznego.
W sprawie, w której zapadło
orzeczenie, mąż żądał rozwiązania małżeństwa z winy obu stron, natomiast żona wnosiła
o oddalenie powództwa. Sąd pierwszej instancji orzekł rozwód z winy męża. Stanął
na stanowisku, że rozwiązaniu związku nie może się sprzeciwiać twierdzenie żony,
iż nadal darzy męża uczuciem, zwłaszcza wobec przeciwnego stanowiska męża.
Sąd apelacyjny zmienił zaskarżony
wyrok i oddalił powództwo. Wprawdzie przyjął, iż okoliczności sprawy uzasadniają
trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego z winy męża (wobec dopuszczenia
się przez niego licznych zdrad małżeńskich oraz związania z inną kobietą), jednak
orzeczenie rozwodu pozostaje w sprzeczności z art. 56 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
który stanowi o prawie odmowy zgody na rozwód przez małżonka, który nie został
uznany za winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.
Sąd mógłby orzec rozwód tylko
wówczas, gdyby odmowa zgody na rozwód ze strony żony – niewinnej powstałemu
rozkładowi – była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Ciężar dowodu w
tym zakresie spoczywa na małżonku wyłącznie winnym, który domaga się
rozwiązania małżeństwa. Pomimo, że małżeństwo stron ma charakter tylko
formalny, a małżonkowie żyją od kilku lat w faktycznej separacji, to nie znosi
to tego obowiązku po stronie małżonka winnego. Ponieważ mąż domagający się
rozwodu nie wykazał, że odmowa żony wyrażenia zgody na rozwód jest sprzeczna z
zasadami współżycia społecznego, Sąd Apelacyjny w Krakowie oddalił jego
powództwo.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Pacjent nie może w 100 procentach przyczynić się do powstania szkody
|
|
|
|
2010-12-06
|
|
Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia
2 grudnia 2010 r. uchylił jako naruszający prawo wyrok uznający, że pacjentka,
którą źle zdiagnozowano, przyczyniła się do swej szkody w 100 procentach
(sygnatura akt I CSK 20/10).
Powódka została dotkliwie pobita
w czasie pobytu w Warszawie. Lekarz w szpitalu, do którego trafiła powódka,
założył jej szwy na twarz. Nie zauważył jednak złamania kości jarzmowej i
szczękowej. Zalecił jedynie po kilku dniach wizytę u lekarza. Lekarz usuwający
założone wcześniej szwy również nie zdiagnozował złamania. Skutkiem błędnej
diagnozy są zniekształcenia twarzy i szpecąca blizna.
Pacjentka wystąpiła przeciwko
Szpitalowi do sądu z żądaniem przyznania jej kwot pieniężnych tytułem odszkodowania
i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Sąd I instancji oddalił oba
żądania. Apelacja powódki również została oddalona. Sąd II instancji uznał, że
lekarz powinien wprawdzie zlecić rentgen głowy, który wykazałby złamania, gdyby
jednak kobieta zgodnie z zaleceniami na czas zgłosiła się na kontrolę do
lekarza, można by zastosować właściwe leczenie i uniknąć konsekwencji tego
błędu. Sąd II instancji przyjął z tego powodu, że żadna rekompensata od
szpitala pacjentce się nie należy, ponieważ przyczyniła się do powstania szkody
w 100 proc.
Wskutek skargi kasacyjnej powódki
Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Zdecydowało o tym naruszenie przez sąd art. 362 k.c. wskutek błędnego
przyjęcia, że poszkodowany może się przyczynić do swej szkody w 100 proc, co w
istocie oznacza, że poszkodowany musiałby być jej sprawcą.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Zwiększy się ochrona pasażerów autobusów i autokarów
|
|
|
|
2010-12-02
|
|
Za dwa lata wejdą w życie
przepisu chroniące pasażerów poruszających się autokarami i autobusami. Stanie
się to na skutek zakończonej wczoraj przez Parlament Europejski i Radę UE tzw.
procedury koncyliacji. Ochrona będzie dotyczyła przede wszystkim osób
podróżujących autokarami na trasach powyżej 250 km. Każdy podróżny,
którego autokar lub autobus został odwołany lub opóźniony o ponad 120 minut,
będzie miał prawo do przebukowania biletu lub pełnego zwrotu jego ceny. Ponadto
każda osoba, której podróż planowo ma trwać ponad 3 godziny, a dotarcie do celu
przedłuży się o ponad 90 minut będzie miała prawo do otrzymania napojów i
posiłku. Oprócz wyżej wspomnianych, nowe przepisy wprowadzą oczywiście wiele
innych praw chroniących podróżnych autobusów i autokarów, np.: zakaz
jakiejkolwiek dyskryminacji, obowiązek informowania o podróży i prawach
pasażerów.
|
|
Czytaj całość…
|
|
Potrącenie sposobem na uwolnienie od egzekucji
|
|
|
|
2010-12-01
|
|
Dłużnik może bronić się przed przymusową
egzekucją zasądzonych od niego w wyroku należności poprzez skierowanie do sądu
przeciwko wierzycielowi żądania pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego
powstałego na podstawie tego wyroku w całości albo jego ograniczenia. W przypadku
gdy powództwo zostanie uwzględnione, prowadzenie egzekucji nie jest możliwe.
W uchwale z dn. 25 listopada 2010
r. Sąd Najwyższy wskazał, że dzięki potrąceniu należności powstałej po wydaniu
wyroku zasądzającego, dłużnik może wskutek powództwa przeciwegzekucyjnego
udaremnić egzekucję prowadzoną na podstawie tego wyroku (sygnatura akt: III CZP
91/10). Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że potrącenie jest możliwe również wtedy, gdy okazało się, że
inna wierzytelność wskazana początkowo do potrącenia w pozwie nie istnieje. Sąd
uznał, że w świetle art. 843 § 3 Kodeksu postępowania cywilnego dopuszczalna
jest zmiana podstawy powództwa polegająca na złożeniu oświadczenia o potrąceniu
z wierzytelnością egzekwowaną, powstałej dopiero w toku procesu wierzytelności
wzajemnej, gdy zgłoszony w pozwie zarzut potrącenia okazał się bezskuteczny.
|
|
Czytaj całość…
|
|
|
|
|