Konsument a odpady
Postępujące zanieczyszczenie środowiska oraz wzrost ilości powstających odpadów zmusza człowieka do poszukiwania nowych rozwiązań w dziedzinie ochrony środowiska. Jednak rozwiązania te nie zawsze okazują się trafione. I tak na przykład w Polsce zgodnie z prawem trzeba spalać odpady medyczne żeby zlikwidować niebezpieczne drobnoustroje chorobotwórcze, wprowadzając przy tym do atmosfery znaczne ilości szkodliwych substancji.
Nie ma natomiast przepisów, które by nakazywały spalanie odpadów powstających w gospodarstwach domowych. Przeprowadzone badania wykazały, że w "odpadkach" żywnościowych z gospodarstwa domowego znajduje się więcej zarazków chorobotwórczych niż w odpadach medycznych - ponieważ powszechne stosowanie środków dezynfekujących w szpitalach eliminuje groźbę rozprzestrzeniania się bakterii.
W ostatnich latach pojawiła się moda na żywność ekologiczną. Często konsument sięgając po produkt z etykietą "eko" myśli, że ma do czynienia ze zdrową żywnością, której produkcja nie wpływa negatywnie na środowisko. I tu niestety zazwyczaj się myli, ponieważ nie zwraca uwagi na opakowanie, w które po skonsumowaniu produktu żywnościowego staje się odpadem. Odpady opakowaniowe stają się coraz większym problemem dla wielu państw świata przez co powstają oddzielne akty prawne regulujące postępowanie z tą grupą odpadów. Rozwój przemysłu tworzyw sztucznych, oraz pojawienie się nowych polimerów spowodowały że toniemy w śmieciach. Co dziwniejsze jest to, że im bardziej uprzemysłowiony jest kraj tym więcej odpadów produkuje, z czego wynika że postęp technologiczny nie idzie w parze z ekologią. Nadrzędna zasada gospodarowania odpadami głosząca minimalizację ich powstawania nie zawsze jest zachowana. W Polsce w przeliczeniu na mieszkańca produkuje się najmniej odpadów w porównaniu do pozostałych państw europejskich. Jak mamy się do tego ustosunkować - jesteśmy ekologiczni, czy małopostępowi? A może prawda jest taka, że w "inny" sposób, nie ekologiczny i nie do końca legalny pozbywamy się odpadów. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy wybrać się do lasu, położonego w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych.
W ostatnich latach pojawiła się moda na żywność ekologiczną. Często konsument sięgając po produkt z etykietą "eko" myśli, że ma do czynienia ze zdrową żywnością, której produkcja nie wpływa negatywnie na środowisko. I tu niestety zazwyczaj się myli, ponieważ nie zwraca uwagi na opakowanie, w które po skonsumowaniu produktu żywnościowego staje się odpadem. Odpady opakowaniowe stają się coraz większym problemem dla wielu państw świata przez co powstają oddzielne akty prawne regulujące postępowanie z tą grupą odpadów. Rozwój przemysłu tworzyw sztucznych, oraz pojawienie się nowych polimerów spowodowały że toniemy w śmieciach. Co dziwniejsze jest to, że im bardziej uprzemysłowiony jest kraj tym więcej odpadów produkuje, z czego wynika że postęp technologiczny nie idzie w parze z ekologią. Nadrzędna zasada gospodarowania odpadami głosząca minimalizację ich powstawania nie zawsze jest zachowana. W Polsce w przeliczeniu na mieszkańca produkuje się najmniej odpadów w porównaniu do pozostałych państw europejskich. Jak mamy się do tego ustosunkować - jesteśmy ekologiczni, czy małopostępowi? A może prawda jest taka, że w "inny" sposób, nie ekologiczny i nie do końca legalny pozbywamy się odpadów. Przykładów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy wybrać się do lasu, położonego w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych.
Pełny artykuł znajdziesz w ogólnopolskim miesięczniku naukowym "Euroekspert".
www.euro-ekspert.net
www.euro-ekspert.net
2007-12-23

