Nowa szansa dla Polski - miliardy euro do wykorzystania
|
1 stycznia 2007 roku rozpoczął się nowy okres programowania w Unii Europejskiej. Wraz z nim pojawiły się nowe cele Polityki Strukturalnej, nowe środki finansowe, czyli kolejna szansa dla słabiej rozwiniętych państw UE. Pojawiły się także dwa nowe państwa - Rumunia i Bułgaria, które zasiliły szeregi Unii Europejskiej. W ciągu niespełna trzech ostatnich lat liczba państw tworzących Wspólną Europę uległa prawie podwojeniu - z 15 państw sprzed 1 maja 2004 do 27 aktualnie.
|
Wraz z pożegnaniem 2006 roku zakończył się pierwszy okres programowania dla Polski oraz pozostałych dziewięciu państw, które przystąpiły 1 maja 2004 roku do Unii Europejskiej. Zakończyły się nabory wniosków aplikacyjnych o dofinansowanie z puli środków przeznaczonych na lata 2004-2006. Jedynie w ramach poddziałania 2.2.1. Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw termin zakończenia rundy aplikacyjnej przesunięto na koniec stycznia 2007 roku. Zanim jednak dowiemy się czy Polska wykorzystała szansę jaką dała Unia Europejska trzeba będzie jeszcze poczekać. "Otóż ścieżka przepływu unijnych środków" nie jest prosta. Najpierw strona Polska musi wynegocjować jak największą ich ilość środków. Następnie przyznane środki trzeba efektywnie pozyskać - czyli przygotować dokumentację aplikacyjną. W dalszej kolejności trzeba dokonać płatności na konta beneficjentów, a następnie przyznane środki prawidłowo rozliczyć. Z każdym z tych etapów związane jest ryzyko utraty funduszy, jeżeli nie będą przestrzegane unijne procedury. Istotnym aspektem sprawy jest to, w jaki sposób realizacja finansowanych z Unii projektów wpłynie na całokształt życia gospodarczego i społecznego w Polsce - ale to już perspektywa kilku lat w przyszłość. Według danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, do końca 2006 roku do beneficjentów trafiło ponad 2 mld euro ze środków unijnych dostępnych w ramach perspektywy finansowej 2004-2006. Okazuje się, że Polska nie straciła ani jednego euro z pieniędzy przyznanych przez UE na 2004 r., a które zgodnie z zasadą n+2 musieliśmy rozliczyć do końca ubiegłego roku. Możemy być zadowoleni z tego małego sukcesu, zważywszy na fakt, iż niespełna rok temu wszystko wskazywało na to, że spora część środków przyznanych Polsce przepadnie. Program naprawczy, opracowany przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, w celu zwiększenia efektywności pozyskiwania środków unijnych spełnił oczekiwania jego autorów. Uzyskany rezultat cieszy tym bardziej gdy wspomnimy, że takie kraje jak Hiszpania czy Irlandia w pierwszych latach członkostwa w UE nie wykorzystały w całości przyznanych im środków.
W 2007 r. musimy rozliczyć alokację z 2005 r., która wynosi 3 mld euro, natomiast w 2008 r. alokację za miniony rok, czyli ponad 3,6 mld euro. Dość trudnym rokiem będzie 2010, w którym strona Polska będzie musiała rozliczyć ponad 4 mld euro ze środków Funduszu Spójności, z którego współfinansowane są duże inwestycje transportowe oraz z zakresu ochrony środowiska. Do końca 2010 roku będziemy musieli również rozliczyć się z pierwszej transzy środków, z nowej perspektywy finansowej z 2007 r. (zgodnie z zasadą n+3, która będzie obowiązywała w latach 2007-2010 dla funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności).
W 2007 r. musimy rozliczyć alokację z 2005 r., która wynosi 3 mld euro, natomiast w 2008 r. alokację za miniony rok, czyli ponad 3,6 mld euro. Dość trudnym rokiem będzie 2010, w którym strona Polska będzie musiała rozliczyć ponad 4 mld euro ze środków Funduszu Spójności, z którego współfinansowane są duże inwestycje transportowe oraz z zakresu ochrony środowiska. Do końca 2010 roku będziemy musieli również rozliczyć się z pierwszej transzy środków, z nowej perspektywy finansowej z 2007 r. (zgodnie z zasadą n+3, która będzie obowiązywała w latach 2007-2010 dla funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności).
Pełny artykuł znajdziesz w ogólnopolskim miesięczniku naukowym "Euroekspert".
www.euro-ekspert.net
www.euro-ekspert.net
2007-02-14

