Dynamiczny rynek kart i płatności w Polsce

Rok 2021 – wiele zmian

Ubiegły rok był wyzwaniem, z wielu powodów. Sytuacja społeczno-polityczna zawsze przekłada się na ekonomię i odwrotnie, jednak kompleks wielu kwestii, które oddziaływały na siebie jednocześnie, nie mógł nie doprowadzić do zjawisk nie tyle ewolucyjnych, co rewolucyjnych w gospodarce.

Wyrazem tego na pewno jest inflacja, której „notowania” w 2021 roku stale rosły i szczególnie w ostatnich kwartałach przybrała ona bardzo niepokojące rozmiary.

Nie obyło się również bez coraz bardziej wyraźnych zmian w zarządzaniu środkami finansowymi, nie tylko na „szczeblu” krajowym, ale również indywidualnym. Coraz więcej gospodarstw domowych podejmuje decyzje finansowe w nowych i dość zaskakujących warunkach.

Tą nowością jest coraz większa niepewność – najpierw dyktowana inflacją, później programem, który co prawda ma w nazwie „ład”, ale na razie z ładem ma niewiele wspólnego. Do tego dochodzą również dynamiczne zmiany na rynku płatności. Od dwóch lat w sposób szczególny promowane są płatności bezgotówkowe.

Czy Polacy chętniej płacą bezgotówkowo? Czy w związku z tym znacząco ubywa bankomatów? W jak wielu miejscach możemy korzystać z terminali POS? Na te pytania odpowiada najnowszy raport NBP.

Mniej kart w portfelach Polaków?

Ostatnie dane dotyczące rynku płatności w Polsce dotyczą trzeciego kwartału 2021 r. Przynoszą one ciekawe informacje. Mogłoby się np. wydawać, że liczba kart płatniczych w Polsce rośnie, tymczasem okazuje się, że w III kwartale było ich o półtora miliona mniej niż do czerwca 2021 r.

Łącznie dysponowaliśmy we wrześniu 2021 r. niemal 43 milionami kart i chociaż było ich mniej, to jednak dokonywaliśmy nimi większej liczby płatności, o wyższej wartości. Jest to prawdopodobnie powodowane likwidowaniem nieaktywnych kont osobistych.

Kart debetowych jest jednak wciąż najwięcej. Na drugim miejscu plasują się karty kredytowe, choć ich również ubywa, na kolejnych znajdują się karty przedpłacone i obciążeniowe.

Wydaje się, że te pierwsze, przy odpowiedniej promocji, mogłyby znów  zaistnieć w wyobraźni klientów, którzy w coraz większym zakresie będą zaineresowani racjonalizowaniem wydatków.

Karta przedpłacona nie pozwala używać jej ponad miarę, np. płacąc środkami pochodzącymi z debetu, ponieważ można z niej korzystać tylko do kwoty, którą wcześniej zasiliło się związane z nią konto.

Z raportu NBP wynika również, że ubywa bankomatów, jest natomiast coraz więcej terminali POS, co może świadczyć o stale rosnącym zainteresowaniu płatnościami bezgotówkowymi.

Jak będzie się kształtować sytuacja na rynku płatności i narzędzi z nimi związanych w kolejnych miesiącach? Prawdopodobnie trendy będą postępować w tym samym kierunku, co dotychczas obserwowany.