Czy u notariusza można płacić kartą – jak wygląda rozliczenie opłat?

Nie u każdego notariusza zapłacisz kartą, choć coraz częściej jest to możliwe. W praktyce sposób zapłaty za czynność notarialną wpływa nie tylko na wygodę, ale też na to, jak i kiedy rozliczane są taksa notarialna, podatki oraz opłaty sądowe. Warto wiedzieć, że notariusz pobiera od razu całość należności – również tę, którą później przekazuje do urzędu skarbowego i sądu. Dlatego forma płatności ma znaczenie przy wyższych kwotach, zwłaszcza przy zakupie nieruchomości. Poniżej szczegółowo, jak wygląda płatność kartą u notariusza, jakie są alternatywy i jak technicznie rozliczane są poszczególne opłaty.

Czy u notariusza można płacić kartą?

Przepisy nie nakładają na notariuszy obowiązku posiadania terminala płatniczego. To oznacza, że płatność kartą u notariusza zależy wyłącznie od decyzji kancelarii. W większych miastach kartą zapłaci się w zdecydowanej większości kancelarii, ale w mniejszych miejscowościach nadal zdarzają się punkty obsługujące wyłącznie gotówkę i przelew.

Przed umówieniem wizyty warto zadzwonić i wprost zapytać o dostępne formy płatności, zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwoty rzędu kilku czy kilkunastu tysięcy złotych. Notariusz może też stosować różne zasady w zależności od rodzaju czynności: dopuszczać płatność kartą przy prostym poświadczeniu podpisu, a przy umowie sprzedaży nieruchomości wymagać przelewu z wyprzedzeniem.

Najbezpieczniej przyjąć, że płatność kartą u notariusza jest możliwością, a nie standardem – każdorazowo trzeba to potwierdzić w konkretnej kancelarii.

Nie ma też jednego schematu co do typu kart. Zazwyczaj akceptowane są karty debetowe i kredytowe Visa oraz Mastercard. Karty firmowe bywają odrzucane, a niektóre terminale mają limity transakcji bez dodatkowej autoryzacji. Przy bardzo wysokich kwotach pojawia się też ograniczenie po stronie banku wydającego kartę – dzienny limit transakcji kartą często jest niższy niż łączna opłata u notariusza.

Jakie opłaty pobiera notariusz i jak je rozlicza?

Płatność u notariusza to zwykle nie jest jedna prosta usługa. W ramach jednej transakcji rozliczanych jest kilka różnych tytułów, z których część to należności notariusza, a część to pieniądze przekazywane dalej.

Struktura opłat u notariusza

Łączna kwota, którą klient płaci w kancelarii, składa się zwykle z kilku elementów:

  • taksa notarialna – wynagrodzenie notariusza, z reguły obliczane wg maksymalnych stawek z rozporządzenia,
  • podatek – najczęściej PCC (podatek od czynności cywilnoprawnych) lub podatek od spadków i darowizn,
  • opłaty sądowe – głównie za wpis do księgi wieczystej lub założenie nowej księgi,
  • VAT23% naliczany od taksy notarialnej i niektórych innych czynności.

Formalnie więc tylko część wpłacanej kwoty jest przychodem kancelarii. Podatki i opłaty sądowe notariusz pobiera w imieniu państwa, a następnie przekazuje je do właściwych instytucji. Nie ma tu dowolności – obowiązek i terminy przekazania środków wynikają z przepisów.

Przy płatności kartą całość nadal schodzi jako jedna transakcja. Na wydruku z terminala widać tylko łączną kwotę, ale w systemie księgowym kancelarii jest ona rozbijana na poszczególne tytuły płatności. Klient otrzymuje wypis aktu notarialnego oraz osobne zestawienie kosztów, gdzie każde świadczenie jest wyszczególnione.

Podatek i opłaty sądowe a płatność kartą

Ważna jest jedna rzecz: sposób płatności nie zmienia wysokości podatków i opłat sądowych. PCC, opłata za wniosek o wpis do księgi wieczystej czy założenie KW mają sztywne stawki wynikające z ustaw. Jeśli 2% PCC od wartości mieszkania wychodzi 8 000 zł, taka kwota zostanie pobrana bez względu na to, czy płatność wykonana zostanie gotówką, kartą czy przelewem.

Niektóre kancelarie niechętnie przyjmują bardzo wysokie kwoty podatków kartą. Powód jest praktyczny: prowizja od transakcji kartą jest naliczana od całej kwoty, choć duża część tych środków jest natychmiast przekazywana do urzędu skarbowego lub sądu. Zdarza się więc, że notariusz sugeruje przelew dla części podatkowej, a kartę pozostawia do opłacenia samej taksy notarialnej i VAT.

Istotne jest również to, że notariusz nie może dowolnie przerzucać na klienta kosztu prowizji od płatności kartą. Obciążenie klienta „dopłatą za kartę” przy standardowych instrumentach płatniczych jest co do zasady niedopuszczalne, choć w praktyce rynek bywa tu niejednolity. Jeżeli dopłata ma się pojawić, kancelaria powinna uprzedzić o tym z wyprzedzeniem, najlepiej na etapie umawiania wizyty.

Płatność kartą u notariusza w praktyce

Jeżeli kancelaria umożliwia płatność kartą, scenariusz wygląda zazwyczaj podobnie. Po sporządzeniu i odczytaniu aktu notarialnego, przed złożeniem podpisów, notariusz przedstawia szczegółowe wyliczenie wszystkich kosztów. Po akceptacji kwoty klient proszony jest o dokonanie płatności.

Limity, problemy techniczne i chargeback

Przy wysokich kwotach trzeba brać pod uwagę kilka kwestii technicznych:

  • limit karty – dzienny limit transakcji bezgotówkowych bywa niższy niż łączna opłata; należy sprawdzić go wcześniej i ewentualnie podnieść w bankowości elektronicznej,
  • limit terminala – niektóre urządzenia mają ograniczenia co do jednorazowej transakcji; wówczas konieczne są dwie lub więcej płatności,
  • autoryzacja banku – przy nietypowo wysokiej transakcji bank może zażądać dodatkowego potwierdzenia lub nawet tymczasowo zablokować operację.

Od strony kancelarii istotny jest jeszcze temat chargebacku (obciążenia zwrotnego). Transakcja kartą może zostać w pewnych przypadkach zakwestionowana przez posiadacza karty u operatora płatności. Przy czynnościach notarialnych, gdzie akt wywołuje skutki prawne, taki scenariusz jest szczególnie kłopotliwy. Dlatego część notariuszy preferuje przelew lub gotówkę przy czynnościach o dużej wartości – zmniejsza to ryzyko sporów z instytucjami płatniczymi.

Zdarza się też, że przy zakupie nieruchomości łączny koszt opłat notarialnych i podatkowych jest pokrywany z kredytu hipotecznego. Wtedy pieniądze trafiają przelewem z banku bezpośrednio na rachunek kancelarii, a karta – jeśli w ogóle – używana jest tylko do drobnych dopłat (np. za dodatkowe wypisy aktu).

Przelew, gotówka i inne formy rozliczenia u notariusza

Karta to tylko jedna z opcji. W praktyce przy większych transakcjach dominują przelewy bankowe i rozliczenia w ramach kredytów hipotecznych.

Przelew i rachunki powiernicze

W wielu kancelariach standardem jest przelew na rachunek notariusza przed podpisaniem aktu. Klient otrzymuje wstępną kalkulację wraz z numerem konta i terminem, do którego środki muszą się zaksięgować. Potwierdzenie przelewu często trzeba okazać w dniu wizyty.

Przy umowach sprzedaży mieszkań z rynku pierwotnego lub przy korzystaniu z kredytu mieszkaniowego pojawia się temat rachunku powierniczego lub rachunku technicznego banku. Często to z takich rachunków opłacana jest część należności związanych z aktem (np. taksa notarialna za ustanowienie hipoteki, opłaty sądowe za wpis hipoteki do księgi wieczystej). Notariusz rozlicza wtedy środki zgodnie z dyspozycją banku i warunkami umowy kredytu.

Gotówka natomiast jest nadal akceptowana w większości kancelarii, ale przy bardzo wysokich kwotach wchodzą w grę ograniczenia wynikające z przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Transakcje powyżej równowartości 10 000 euro są objęte szczególnym nadzorem, co oznacza konieczność dokładniejszego udokumentowania pochodzenia środków i weryfikacji klienta. W relacjach między przedsiębiorcami obowiązuje z kolei limit płatności gotówkowych – powyżej 15 000 zł rozliczenie powinno nastąpić przelewem na rachunek bankowy.

Jak mądrze zaplanować płatność u notariusza?

Nawet prostsza czynność notarialna potrafi zaskoczyć wysokością łącznych opłat, a przy zakupie nieruchomości czy ustanowieniu hipoteki idą one w tysiące złotych. Odpowiednie przygotowanie pozwala uniknąć nerwowej sytuacji pod koniec wizyty w kancelarii.

Praktyczne kroki przed wizytą

Przed podpisaniem aktu warto:

  • poprosić kancelarię o pełną wycenę wszystkich kosztów (taksa, VAT, podatki, opłaty sądowe) z wyprzedzeniem,
  • dopytać dokładnie, jakie formy płatności są akceptowane i czy są jakieś limity dla płatności kartą,
  • sprawdzić w bankowości elektronicznej limity na karcie i przelewach oraz ewentualnie je podnieść na dzień wizyty,
  • ustalić, czy bank finansujący zakup (jeśli jest kredyt) nie przewiduje własnych wymogów co do sposobu opłacenia kosztów notarialnych.

Dobrą praktyką jest też zabranie na wizytę dwóch rozwiązań: aktywnej karty z odpowiednim limitem oraz dostępu do bankowości mobilnej, aby w razie problemów móc szybko wykonać przelew. Kancelarie są przyzwyczajone do takich sytuacji i zwykle dają kilka–kilkanaście minut na uporządkowanie kwestii płatności.

Warto również pamiętać, że notariusz wystawia dokument potwierdzający przyjęcie każdej z opłat. Może to być osobne pokwitowanie lub wyraźne wyszczególnienie kwot w akcie i jego zestawieniu kosztowym. To ważne przy późniejszych rozliczeniach z urzędem skarbowym, bankiem czy księgowym.

Sposób płatności u notariusza warto traktować jako element przygotowania do całej czynności – tak samo ważny jak zebranie dokumentów czy ustalenie treści umowy.

Podsumowując: u wielu notariuszy da się dziś zapłacić kartą, ale nie jest to ani prawny obowiązek, ani niekwestionowany standard. Płatność kartą sprawdza się przy mniejszych kwotach i prostych czynnościach, przy dużych transakcjach częściej wykorzystywany jest przelew, czasem wspierany środkami z kredytu. Kluczowe jest wcześniejsze ustalenie warunków rozliczenia i sprawdzenie limitów w banku – dzięki temu wizyta w kancelarii przebiega spokojnie, a wszystkie opłaty, podatki i taksy są prawidłowo rozliczone.